26.09.2007

Skaftafell



Kolejne wspomnienie. Tym razem z lata, które jeszcze wtedy nie nadeszło.
Z czasów pierwszych szczęśliwie zatrzymanych samochodów, spontanicznych tripów 
w kierunku bliżej nie sprecyzowanym.
Z okresu poznawania do dzisiaj nie poznanej Islandii, euforycznej radości, 
pochłaniania kolejnych kilometrów, poznawania ludzi, miejsc na mapie i wydawania 
pierwszych zarobionych pieniędzy... 
...... koniecznych, aby kontynuować ideę Wiecznej Tułaczki. 
Dopóki starczy nam energii. 
I motywacji...