26.09.2007

Skaftafell



Kolejne wspomnienie. Tym razem z lata, które jeszcze wtedy nie nadeszło.
Z czasów pierwszych szczęśliwie zatrzymanych samochodów, spontanicznych tripów 
w kierunku bliżej nie sprecyzowanym.
Z okresu poznawania do dzisiaj nie poznanej Islandii, euforycznej radości, 
pochłaniania kolejnych kilometrów, poznawania ludzi, miejsc na mapie i wydawania 
pierwszych zarobionych pieniędzy... 
...... koniecznych, aby kontynuować ideę Wiecznej Tułaczki. 
Dopóki starczy nam energii. 
I motywacji...  










25.09.2007

Heima




Już w czwartek odbędzie się oficjalna premiera najnowszej produkcji Sigur Rós. 
"Heima", bo taki jest tytuł, to film opowiadający o zeszłorocznej trasie koncertowej wokół Islandii. 
O koncertach w małych wioskach rybackich, podróży, a także o tej niezwykłej 
krainie, bez której muzyka Sigur Rós nigdy by nie istniała.
Trailer filmu dostępny jest na http://www.myspace.com/sigurros.
Cieszę się bardzo, że mam okazję zobaczyć "Heime" właśnie w Reykjaviku.  
 

Keflavik - City of "Get Me Out Of Here"...

...to właśnie tekst z folderu reklamowego linii lotniczych "Icelandair".
Jak widać, Islandia to kraina kontrastów. I to by było właściwie wszystko w tym temacie. Pozdrowienia dla Konrada ... :-)

19.09.2007



Kolejny nocny rajd na trasie Keflavik - Hnappavellir, czyli o kraju, w którym bez własnego środka transportu możesz dotrzeć wszędzie lub nigdzie... a może o lecie, które podobnie jak białe noce, należy już do przeszłości.
Na zdjęciu Wojtek o 3.30 rano w Hnappavellir... mocno spóźniona kolacja o wschodzie słońca, czy może raczej w kilka chwil po jego zachodzie. 450 km w 6 godzin to całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę tutejsze standardy. Chyba najwyższy czas zagrzebać się w śpiworze, a potem już tylko wspinanie... i czasem tylko nieśmiałe zapytania o transport w kierunku Reykjaviku :-)

Hnappavellir...


Bernd - Lhotse 1981

Konrad








5.09.2007

Hnappavellir



















Niebawem coś więcej ...