ściema Luki fajnie, fajnie że tak wyświetlasz przezrocza, i piszesz co nieco. a piszesz bardzo fajnie.ja wpadłem w wir pracy i z powrotem zostałem pracoholikiem. czasu nie ma żeby sie porządnie napic. ale mysle że to na zdrowie mi tylko wyjdzie. pozdro i odezwij się na mejlosa co tam i jak tam wam. moze wpadniemy na sylwestra na islandie....? jarek i Maja :)
... według niektórych kupa piachu i kamieni :-) Znienawidzona, opluwana, jałowa ziemia śmierdząca siarkowodorem. Do tego ciągłe deszcze, te z gatunku bardziej horyzontalnych, powodujace, że każde wyjście do wiecznie zamkniętego Vinbudu (jedyny w mieście sklep monopolowy) staje się nie byle przygodą. Wieczne zimowe ciemności, najwyższe w całej Europie opłaty za autobus... koszty życia podobno zresztą też. A skały??? Przecież wszystko to kupa piachu i kamieni... Poza tym... trwające zaledwie trzy miesiace lato (bo reszta to już tylko ciemności i deszcze) i cała masa rodaków - imigrantów zarobkowych, sprawiających, że czujemy się tutaj prawie... ...jak w Nowej Hucie... to wszystko może spowodować poważną depresję :-)
Tak Konrad !!! Tobie właśnie dedykuję tego bloga. Pewnie i tak się tutaj jeszcze spotkamy... Tymczasem zmykam do pracy, bo koszty życia przecież podobno najwyższe w całej Europie ;-)
1 komentarz:
ściema Luki fajnie, fajnie że tak wyświetlasz przezrocza, i piszesz co nieco. a piszesz bardzo fajnie.ja wpadłem w wir pracy i z powrotem zostałem pracoholikiem. czasu nie ma żeby sie porządnie napic. ale mysle że to na zdrowie mi tylko wyjdzie. pozdro i odezwij się na mejlosa co tam i jak tam wam. moze wpadniemy na sylwestra na islandie....? jarek i Maja :)
Prześlij komentarz