19.12.2007

Niebo nad Reykholtem...


...czyli tym razem będzie o Zosi Polarnej




Wszystkie fot.: Wojciech Karnaś

Stardalur



Okolice Reykjaviku. Maj 2007.
Probably the best climbing area in the world... :-)






3.11.2007

N.York



Co można napisać w tym temacie z perspektywy 300-tu tysięcznej Islandii??? Chyba niewiele, poza tym, że zagęszczenie ludzi w China Town przekracza wszelkie dopuszczalne kryteria... Ogólnie wielki chaos, bezustanny dźwięk klaksonów, radiowozów, ambulansów.... ufff. 
Zdecydowanie wolę Reykjavik :-)







21.10.2007

1.10.2007

Snæfellsness


18 sekúndur fyrir sólarupprás










29.09.2007

Heima raz jeszcze...


Wygląda na to, że spóźniliśmy się o jeden rok... 
Największe wrażnie zrobił na mnie "Untitled 8" wykonywany w Reykjaviku. 
A poza tym... były też kameralne koncerty przy kawie, na które przychodziły całe 
rodziny, wielki show w Kanionie Ásbyrgi, koncerty akustyczne z dala od cywilizacji, 
jak również wszystko to, co można odkryć wspaniałego w Islandii. Przestrzeń, ludzie, lodowce, maleńkie wioski... 
Film ten stanowi nie tylko zapis trasy koncertowej zespołu, ale przede wszystkim przedstawia 
dziką, niesamowitą Islandię, daleką od turystycznych lunaparków w stylu Błękitnej Laguny, 
wycieczek objazdowych "Discover Iceland", skuterów śnieżnych na Snæfellsjökull i całego tego syfu....


26.09.2007

Skaftafell



Kolejne wspomnienie. Tym razem z lata, które jeszcze wtedy nie nadeszło.
Z czasów pierwszych szczęśliwie zatrzymanych samochodów, spontanicznych tripów 
w kierunku bliżej nie sprecyzowanym.
Z okresu poznawania do dzisiaj nie poznanej Islandii, euforycznej radości, 
pochłaniania kolejnych kilometrów, poznawania ludzi, miejsc na mapie i wydawania 
pierwszych zarobionych pieniędzy... 
...... koniecznych, aby kontynuować ideę Wiecznej Tułaczki. 
Dopóki starczy nam energii. 
I motywacji...